Wschód słońca nad Marina Huana robi wrażenie, zwłaszcza gdy właśnie z
ciebie wyparował nadmiar wypitej whisky. Wyspa wcale nie jest taka mała.
Tylko port jest mały, prom ledwo tu się zmieścił. Mamy cały dzień
zwiedzania, wieczorem wrócimy promem do Santo Subito. Wysiadamy razem z
tłumem żądnych wrażeń turystów, wygłodniałych z braku lokalnych
suplementów diety, których na promie nie mogli kupić. Zrozumiałem
przyczynę – ten sam prom kursuje między wyspami i na trasach
międzynarodowych. Dobitnie wyjaśniała to instrukcja przyklejona taśmą do
burty przy barze. Był nawet napis nawet po polsku! INFORMUJEMY, ŻE
NIEKTÓRE PRODUKTY SPRZEDAWANE W SAN ESCOBAR SĄ NIELEGALNE W INNYCH
KRAJACH. PRZED WYJAZDEM UPEWNIJ SIĘ, ŻE MOŻESZ JE WWIEŹĆ DO SWOJEGO
KRAJU I PRZEWIEŹĆ TRANZYTEM.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz