Weszliśmy do środka. Chwila odpoczynku przy kawie. Wiedziony pytaniem
zadanym wczoraj przez kolegę spytałem się o siostrę mojej koleżanki.
Otóż ona na pewno nie przyjedzie do San Escobar. Mało tego, nie będzie
jechać nawet do czeskiej Pragi. Dlaczego? Nazywa się Marika Szukała.
Mało nie oplułem stolika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz