czwartek, 19 stycznia 2017

Dzielny kapitan


Prawdziwym bohaterem San Escobar jest Capitan Kurt, który zwyciężył dowódcę rebelii Alejandro Pedro Hijodeputa. Zamiast walczyć, postanowił go napoić własnym wynalazkiem. Rum był tak mocny, że wszyscy partyzanci na pokładzie jego statku padli po jednym łyku. Capitan Kurt odstawił pijanego Alejandro do twierdzy Castello de Tortura Medieval, ale buntownikowi udało się zbiec pod osłoną nocy. Capitan Kurt założył maskę i szukał go przez długi czas. W końcu go znalazł, spoił do nieprzytomności i odstawił do twierdzy. Odtąd imieniem Capitana Kurta zwie się każdy bar, który serwuje mocny bimber, a w każdą rocznicę każdego schwytania Hijodeputa obchodzi się huczny karnawał. Kilka razy do roku! 


Wypiliśmy za zdrowie bohatera San Escobar. Kierowca oczywiście nie odmówił, bo też szykuje się do karnawału. Zatem zanocujemy w niewielkim miasteczku niedaleko Audiovideo. ep... rrum byyył moocnyyy


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz