Pasażerowie wycieczkowca wsiedli do autokarów, pojechali na wycieczkę.
Następny taki statek już wpływa do portu.
"Skończyła się pewna epoka" -
powiedziałem.
"Tylko się pan nie rozpłacz, bo się broda odklei" - odparła
nieźle już wstawiona koleżanka.
Zaraz się pakujemy i wsiądziemy na prom, który nas zawiezie na ostatni bastion ulotnego nastroju San Escobar.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz