Gdy rano spytałem
się o nazwy poszczególnych szczytów, miejscowi odpowiedzieli, że
szczyty to "Pico de Dos Tetas". Wskazali dwa mniejsze, a
potem dziwnie patrzyli się na moją koleżankę. Później pokazali
ten największy mówiąc "la Verga". Przełęcz między
nimi to podobno "Pase del Culo Negro". Poproszę później
o przetłumaczenie nazw, a teraz zażyjemy suplement diety przed
wieczorno-nocną konsumpcją. By bardziej smakowało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz