Noc była ciężka. I to wcale nie z tego powodu, co myślicie. Papryka w
San Escobar jest zaiste ostra, nawet sambal oelek wysiada. Zaprawdę
powiadam wam, jeśli dobry kebab piecze dwa razy to tutejsza enchilada -
trzy. Gdy w to wdepniesz. Na pociechę oglądałem piękny wschód słońca.
Oto widok z tarasu hotelowego tuż po świcie..
W nocy było tak:
Ledwo zdążyłem z powrotem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz